PKO Silesia Marathon Team 2018

Od 2 lat PKO Silesia Marathon ma swoje grono ambasadorów, czyli osób, dla których śląski maraton jest wyjątkowy i mocno się z nim utożsamiają. Mogliście ich zauważyć na wielu imprezach w Polsce i za granicą, a może nawet pod ich wpływem zdecydowaliście się na start na śląskiej ziemi.
W tym roku grono naszych ambasadorów zaszczyciły swoją obecnością kolejne 4 osoby i…pies! Jesteśmy dumni, że do PKO Silesia Marathon Team 2018 dołączyli:

  • Patrycja Włodarczyk – trzykrotna zwyciężczyni i rekordzistka trasy Silesia Marathon wśród kobiet,
  • Joanna Szeler i jej wierna towarzyszka na biegowych trasach, suczka Hasanka – pierwszy w historii biegów „piesmejker”, który poprowadził uczestników zeszłorocznego PKO Silesia Marathon na 5:30,
  • Marek Soremski – bloger i kilkukrotny uczestnik naszego biegu oraz
  • Grzegorz Wawrzyczek – jeden z najwierniejszych uczestników, który zaliczył wszystkie edycje Silesia Marathon.

Poniżej przedstawiamy Wam ich sylwetki.

Nasz cały ambasadorski TEAM w tym roku to 16 nietuzinkowych i wyjątkowych osobowości. Marek Bogdoł, Darek Bytniewski, Kasia Guzgan, Edmund Jastrzembski, Kazimierz Magda, Ola Mądzik, Przemek Nawrocki, Karolina Piskor, Piotr Puchała, Marek Soremski, Piotr Szałaśny, Joanna Szeler i Hasanka, Grzegorz Wawrzyczek, Patrycja Włodarczyk, Maciej Żmijewski – wszystkich ich poznacie TU>>>.

MAREK SOREMSKI – KATOWICE

„Zacząłem biegać jak miałem 29 i pół roku…Wtedy do głowy wpadł mi pomysł, by wystartować w maratonie (jeszcze chyba nie wiedziałem, że to 42 km 195 m). Po półrocznych przygotowaniach przekroczyłem linię mety w 3:30:00, co do sekundy. Od tego czasu bieganie jest moją pasją, a najbliższym celem złamanie magicznej granicy trzech godzin w maratonie. Silesia Półmaraton od 3 lat jest moją stałą pozycją w harmonogramie i startem docelowym na drugą część sezonu. Na co dzień jestem mężem, ojcem dwóch dziewczynek i pełnoetatowym pracownikiem korpo. Resztę czasu poświęcam na bieganie i prowadzenie bloga thesorwbiegu.pl.”

JOANNA SZELER i HASANKA – WARSZAWA

„Cieszę się niezmiernie i bardzo dziękuję za zaszczyt reprezentowania Silesia Marathon jako jego Ambasadorka. W tym roku pobiegnę 4 raz, powtórnie jako Pacemaker wraz z moim psem, Hasanką. W mojej opinii jest to jeden z najlepiej zorganizowanych maratonów asfaltowych w Polsce, z psiolubnymi i otwartymi na nowe rozwiązania organizatorami, z niepowtarzalną atmosferą, wspaniałym dopingiem śląskich kibiców na trasie oraz pracowitymi i bardzo pomocnym wolontariuszami. Trasa co prawda do najłatwiejszych nie należy, tym większa satysfakcja z jej pokonania.
Kilka słów o mnie? Prowadzę fanpage na fb (www.fb.com/biegajacazpsami), biegam po górach w góralskiej czerwonej kiecce, a w Warszawie trenuję wraz z Eska Team. 2018 jest moim 9-tym rokiem uprawiania sportu. W zeszłym przebiegłam 20 maratonów oraz kilka ultra i na początku przyszłego zamierzam przebiec swój setny. W przeszłości również pływałam i mam na swoim koncie 3 połówki IM.
Hasanka towarzyszy mi w każdym maratonie i ultra, w tym podczas dwóch setek, jeśli tylko dostaje zgodę na start. Przebiegła ze mną do tej pory 36 maratonów i właśnie podczas PKO Silesia Marathon była pierwszym i jedynym oficjalnym Piesmejkerem na 5:30. Bieganie z nią długich dystansów nauczyło mnie jak opiekować się innymi i to im podporządkować swój bieg. Mam jeszcze jednego husky, Arikę, która przebiegła z nami 4 maratony i oficjalnie osiągnęła maratońską emeryturę oraz dwóch innych podopiecznych, każdy z jednym maratonem na koncie.
Do zobaczenia na starcie PKO Silesia Marathon 2018 oraz na wielu innych biegach w Polsce! Pozdrawiamy serdecznie!”

GRZEGORZ WAWRZYCZEK – ZABRZE

„Tak się składa, że 10. edycja Silesia Marathon przypadnie na 25 lat mojego biegania, zacząłem bowiem biegać na początku 1993 roku. W 2008 roku na zawodach spotkałem szefa Silesia Marathon – Bohdana Witwickiego, który powiedział, że jego marzeniem jest zorganizowanie maratonu w Katowicach. Ze względu na podany termin 3 maja, który był dość blisko maratonu krakowskiego, powiedziałem krótko: „w takim razie choćby na kolanach”. No i okazało się, że jak się jest w dobrej formie, to wcale nie jest tak źle, a przebiegnięcie pierwszej edycji nasunęło mi myśl, by pobiec i drugą i trzecią i czwartą i…kolejne. I tak udało mi się przebiec wszystkie dziewięć edycji. Cieszę się z tego ogromnie, a nawet jestem dumny. Na pewno atmosfera Silesia Marathon jest dla mnie szczególna, biegnę…jak u siebie. Znam większość ulic, które na co dzień przemierza się samochodem, a w tym jednym szczególnym dniu biegnie się nimi w towarzystwie tysięcy zawodników przy dopingu wspaniałych kibiców. Włączenie do trasy maratonu Nikiszowca, to moim zdaniem prawdziwy strzał w dziesiątkę! Każda z edycji była inna i niepowtarzalna – był deszcz, śnieg i upał, który zresztą lubię – ale to podczas 9. edycji spełniło się moje marzenie, które tkwiło we mnie od kilku lat, czyli finisz na Stadionie Śląskim. Zaczynając przygodę z bieganiem, nigdy nie przypuszczałem, że kiedyś będzie mi dane kończyć maraton w tak legendarnym miejscu. Czuję się wielce zaszczycony, że znalazłem się w gronie ambasadorów Silesia Marathonu i z niecierpliwością czekam na jubileuszową 10. edycję, która będzie moim 36. lub 37. maratonem :).”

PATRYCJA WŁODARCZYK – JAWORZNO

„Cieszę się, że dołączam do grona ambasadorów PKO Silesia Marathon. Maratonu, który stał mi się bliższy niż sama sądziłam. Urodzona w Jaworznie w województwie śląskim, czuję się z tym maratonem szczególnie związana i to nie dlatego, że 3-krotnie go zwyciężyłam ;-). Trasa maratonu, choć nie najłatwiejsza, biegnie tak pięknymi zakątkami miast śląskich, że zapomina się o jej trudach. Biegam od czasów liceum, choć w sumie od dziecka rozpierała mnie energia. Bieganie pomogło mi wielokrotnie…nie spóźnić się ;-). Marzenia, te największe, jeszcze nie spełnione, ale wierzę, że jeszcze wiele dobrego przede mną.”