Ambasador – Edmund Jastrzembski


GDZIE BIEGAM: Bydgoszcz

MOJA PRZYGODA Z SILESIA MARATHON…zaczęła się siedem lat temu. Od tamtej pory mogę o sobie powiedzieć, że jestem silesiowym etatowym pacemakerem. Silesia Marathon lubię za to, że można tam wyszukać i zobaczyć kilka dużych pereł (np. Spodek, Nikiszowiec) i mnóstwo małych perełek, które w każdym roku znajduję i rozkoszuję się nimi. Mam tu również wielu znajomych. Bardzo Was pozdrawiam!

MOTYWUJE MNIE…wiele spraw, a najkrócej rzecz opisując, to oderwanie się od otaczającej nas rzeczywistości, gdyż podczas treningów można się zresetować.

KIEDY BIEGAM TO…mam okazję poznać nowych znajomych, zobaczyć nowe miejsca, przemyśleć kilka ostatnich wydarzeń lub też spojrzeć na nie pod innym kątem. W bieganiu lubię przede wszystkim to, że jest to dyscyplina niezwykle różnorodna, którą można bawić się na wiele sposobów. Każdy znajdzie coś dla siebie: biegi na różnych dystansach, w urozmaiconym terenie, w górach, po plaży, z przeszkodami, na orientację oraz chociażby takie ekstremalne (np. kilkudobowe).

KIEDY NIE BIEGAM TO…jestem zwykłym szarym facetem, który ma rodzinę, obowiązki zawodowe i którego można spotkać to tu, to tam.

ZNAJDZIESZ MNIE NA:

<<<WRÓĆ